Ku radości wielu i smutkowi mniejszości
odpadłem w tych wyborach na samym początku. Kilkanaście głosów od szczęścia czy
kilkanaście głosów od zniewolenia, spętania na własne życzenie? Nie potrafię sobie odpowiedzieć. Przyszłość podpowie odpowiedź.
22 października 2018
21 października 2018
Po drodze 8.
BEZSENSOWNA WALKA
Każdy człowiek rodzi
się wolny. Każdy posiada w sobie boską cząstkę, która zawsze jest wolna. To
warto wiedzieć, gdy chcemy się od czegoś uwolnić i, tak naprawdę, nie wiemy od
czego. Co nam wtedy przeszkadza wykreować w umyśle taki stan sytuacji, w której
nie istnieje przygniatający nas problem? Znamy przecież powiedzenie, że
wszystko zaczyna i kończy się w głowie człowieka; że człowiek w umyśle swoim
stwarza piekło albo raj – to już akurat Milton.
20 października 2018
Cisza...
To, że nie odpowiadam
na komentarze, nie oznacza, że ich nie czytam. To gwoli mojego milczenia w
stosunku do wypowiedzi Unknown – Nieznanego? Nieznanej? Choć forma zdradza to
drugie to może być zasłona. Muszę mieć trochę czasu na zastanowienie. Tak się
już przyzwyczaiłem do hejtowych natarć, że pozytywy w sieci zaskakują mnie
bardzo. Trawię treść Twoich słów, myślę nad odpowiedzią. Zbiorę to wszystko w
całość za jakąś dłuższą chwilę.
19 października 2018
Wygrałem!
Spotykałem się z ludźmi!
Rozmawiałem z ludźmi!
Wysłuchałem ludzi!
Powiedziałem swoje!
Było tyle wspomnień
i planów na jutro!
Wystarczy dygresji...
Wystarczy „Wyborczych dygresji”, choć trzeba
przyznać, że każde wybory to takie festiwalowe urozmaicenie naszej codziennej
egzystencji. Można tyle nauczyć się o sobie i ludziach obok nas w tym niezwykłym
czasie.
Czy mam jakieś wątpliwości co do decyzji o starcie?
Nie!
18 października 2018
Wyborcze dygresje [23]
LATO 2019
Obrazki na tych zdjęciach to przeszłość znad zalewu.
To miejsce dobrze znane mieszkańcom małej gminy. Nietrudno jest sprawić to,
żeby znów ożyło, choć dużo łatwiej było zapuścić to miejsce w najlepsze – z
małej plaży nic nie zostało, zbiornik zarasta zielskiem, wędkarze robią, co
mogą, żeby postęp zniszczenia powstrzymać. Na ile im starczy sił?17 października 2018
Wyborcze dygresje [22]
IDIOTYZMY W SIECI
Hejterzy mnie kochający i piszący na zamówienie pochwalnych
tekstów (chyba nie muszę dodawać, że nie mnie) wykryli ostatnio, wytropili
wręcz mój układ z obecnym burmistrzem. Poskładali sobie wyrwane z kontekstu,
dodali co nieco, tu upiększyli, tam oszpecili… i wyszło, jak nic, że z obecnym
burmistrzem gramy w jednej drużynie. Muszę coś z tego mieć, że nie mówię o jego
posunięciach źle, a nawet przechodzi mi czasem przez gardło jakaś jego obrona
czy pochwała. Już taki jestem, że jeśli w mojej niedoskonałej ocenie coś jest
zrobione dobrze, to nawet diabła pochwalę za jakąś tam robotę. Jestem bowiem
zdania, że nawet i czart zasługuje na to, gdy chcąc zło czynić, czyni czasem
dobro, aby pochwalić go za to, czego zrobić nie zamierzał. Tylko nie bijcie na
larum, bo to nie ja wymyśliłem. Już Leszek Kołakowski pytał dziesiątki lat temu
czy diabeł może być zbawiony. Jak odpowiedział? Sami czytajcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
SATANISTA – ALKOHOLIK – czy ANIOŁ?
Nie o Boyu Żeleńskim będzie to wpis, ale o Przybyszewskim Stanisławie, którego Boy znał osobiście. Muszę też od razu napisać, że o ile bar...
-
Dlaczego Edukacja Alkoholowa musi się zadziać? Z dwóch powodów: Po pierwsze, żebyśmy mogli „rozmawiać” i mieć o temacie rozmowy pojęc...
-
Przychodzi BABA albo FACET, mogą być mali, duzi, chudzi, grubi, zezowaci, prosto patrzący, głusi, słyszący, cisi, hałaśliwi, radośni, pon...
-
Wprawdzie nie udało mi się zrealizować wyjścia do angielskiego kościołka katolickiego, w którym zamierzałem uczestniczyć we Mszy świętej....




