Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bić Alkoholika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bić Alkoholika. Pokaż wszystkie posty

3 września 2020

UKŁON W STRONĘ WOLNOŚCI



Któż z nas lubi nałogi – uzależnienia? – te niewinne i groźne! – ale wszystkie jednako zniewalające nas – absorbują myśli – najczęściej rujnują zdrowie – okradają nas z czasu – komplikują życie!
Tylko życie naprawdę chwilą bieżącą czyni nas prawdziwie wolnymi od uzależnień – nałogów. 
Gdy jestem głodny – jem, gdy jestem spragniony – piję, gdy właśnie patrzę na słońce – widzę tylko słońce, gdy czytam – nic poza książką na świecie nie istnieje!...
W prawdziwej wolności człowieka nie ma zbędnych myśli o jakichkolwiek zachciankach – jest zachwyt nad Życiem chwilą! – Tylko jak się nauczyć tak naprawdę Żyć?! 
PS
 Szerzej i trochę więcej na mojej stronieZapraszam! 

5 grudnia 2018

Takie tam NIC albo WSZYSTKO


To, ze jakieś gwiazdy, gwiazdki, gwiazdeczki i inne ciała i ciałka polskiego i więcej nieboskłonu show-biznesu mają problemy wszelakie z uzależnieniami różnorakimi, to już raczej norma. Dziwimy się raczej, gdy jakiś tam artysta nie chla, nie ćpa, nie pali…, a nawet nas wkurza taki porządny artysta. Niby taki bez skazy, a jeszcze do tego sławny. Tym uzależnionym idolom medialnym wielbiciele współczują, a nawet ci neutralni potrafią współczuć im, że niby tacy wielcy, a przecież tacy biedni, przecież tacy słabi, że tylko szkoda człowieka. Akceptujemy na odległość słabości medialnych person i mocno trzymamy kciuki, gdy gwiazdy z nałogiem zrywają, przyznawszy się do niecności, najlepiej przed kamerami, żeby się dobrze sprzedało. A potem, gdy takiej gwiazdce na firmamencie szarej codzienności uda się zerwać z nałogiem, to rzesze śmiertelników stawiają ją innym za przykład i z dumą ogłaszają, że to takie super!

8 czerwca 2018

Czy to nie dziwne?


Ostatnio zauważam, że bardzo głośno jest znów o programie „12 Kroków”, że coraz więcej ludzi skupia się na tymże programie we wszelkiej maści terapeutowaniu się ze swoich licznych nałogów. Tak sobie też często myślę, że o programie „12 Kroków” mówi się nawet więcej niż o Ewangelii. Specjalnie tutaj piszę Ewangelię w liczbie pojedynczej, bo przecież, tak naprawdę, mimo że mamy do dyspozycji cztery kanoniczne Ewangelie i mnogo apokryficznych, chodzi o jedną Dobrą Nowinę, o jedną Szczęśliwą Nowinę, o jedną Ewangelię widzianą z wielu indywidualnych punktów widzenia.

23 marca 2018

To żaden melanż!


To, że milczę na blogu, nie oznacza wcale, że to kolejny melanż, jak może niektórzy by chcieli. To może być chwila oddechu. Nuda albo lenistwo lub taki, powiedzmy, urlop od pisania na blogu. Może to być znużenie, zmęczenie materiału, brak pomysłów, weny, rozpacz, że tak, a nie inaczej. Powodów może być wiele i z reguły jest. Tylko ci rozumieją, co głową trochę ruszają. Łatwiej wykopać rów, postawić ścianę z pustaka, niż stronę tekstu napisać albo choćby zdanie.

21 stycznia 2018

Prawdziwy Człowiek!

Aro podczas naszych rozmów często powtarzał, że prawdziwy człowiek musi się unurzać w bagnie grzechu i próbować uświęcić światłością dobroci. Szczerze też wyznawał, bez żadnych przechwałek, że nie pamięta, ilu nałogom uległ i z ilu się wykaraskał.
Drobny, niepozorny, a przy tym niezwykle silny i wytrzymały w robocie. Po jakimś czasie przyznał, że gdy na nos padał, krył się w ciemnej komorze nie po to, żeby się modlić, tylko wspomagać tak, jak wielu tutaj czyni.
W pracy?
A jak?

31 sierpnia 2017

Trudne wybory

Zauważam dzisiaj dość często popełniany błąd braku szerokiego patrzenia na poszczególne problemy, z jakimi boryka się współczesny człowiek. Do takich problemów należą z pewnością uzależnienia, jakim ludzie dzisiaj ulegają, poddają się…
Jeśli dzisiaj mówi się o uzależnieniach, to w powszechnym rozumieniu funkcjonuje uzależnienie od alkoholi, nikotyny, jeszcze narkotyków. Albo nie chcemy, albo nie umiemy zrozumieć, że to tylko najbardziej rozpowszechnione, najbardziej omówione czy też najbardziej „rozpracowane” uzależnienia.
Przecież wiadomo dzisiaj, że współczesny człowiek uzależniony jest od wielu czynników zewnętrznych – od posiadania dóbr materialnych, od Internetu, od robienia zakupów bez potrzeby, od… i tu można zaryzykować tezę, że od wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić w tej materii.
Jeśli to zrozumiemy, to wtedy można zacząć mówić o tym, że ludzie uzależnieni od czegokolwiek stają zawsze w końcu przed dylematem trudnego wyboru – rezygnacji z czynnika uzależniającego i powodującego złudny, zamienny stan chwilowej szczęśliwości i wejścia w stan wyrzeczeń, trudności, samozaparcia, swoiście i subiektywnie pojmowanej ascezy.

1 sierpnia 2017

Nie deptać przeszłości ołtarzy...

Przyczepiłem się, jak głupi, do wspólnoty AA. Ale to tylko przykład, jak można kwestionować niektóre założenia programowe każdej organizacji, wspólnoty czy formalnie działającej grupy ludzi. Trzeba jednak przyznać, że tak jak Desiderata jest swoistym przesłaniem zachowania równowagi duchowej w tym doskonałym świecie z niedoskonałym człowiekiem w centrum, tak założenia programowe AA dotyczące pomocy ludziom uzależnionym od alkoholu można śmiało zaliczyć do uniwersalnych, a zatem dotyczących wszystkich ludzi.
Zgadzam się też z tym, że założenia programowe AA mogą z sukcesem stosować  w swoim życiu osoby uzależnione nie tylko od alkoholu, ale też innych substancji chemicznych czy też osoby uzależnione w ogóle.

28 lipca 2017

Pachnie sekciarstwem...

Nie będę tego ani poprawiał, ani kolejny raz redagował. Miałem w ogóle tego nie publikować, ale co mi tam. Wszystko biorę na klatę! Nawet błędy, których nie chce mi się sprawdzać!
Kiedy kolejny adept trzeźwienia już praktycznie przejdzie cały program 12 Kroków, wspólnota, w odniesieniu do Kroku 12. i całej reszty, ma dla niego przesłanie. Podzielę je na części i okraszę komentarzem. Przecież program 12 Kroków to nie jest żadne tabu, to żaden obiekt kultu i można to komentować. Tekst komentarza w nawiasach. A oto i tekst – przesłanie:

26 lipca 2017

Trzeźwi i pijani...

Zanim będę znów łupał kamienne tablice AA, muszę się z Wami podzielić takim niewielkim tekstem. Długość nikogo nie znuży. Zawartość za bardzo nie zmęczy. A nudno raczej nie będzie.
Trzeźwi i pijani…
Dziękuję Ci, Panie Boże, że dałeś mi siłę, abym odmówił kolegom kolejnego kielicha, że zrobiłem to grzecznie i jeszcze im powiedziałem, żeby też nie pili, bo to do niczego dobrego nie prowadzi…
Tak może sobie myśleć każdy wychodzący z uzależnienia, niekoniecznie alkoholik. I wraca powoli do domu, i raduje się w duchu, że nie uległ pokusie.
W tym czasie jego koledzy rozlewają flaszkę i któryś tam mówi o wracającym do domu:

Żadna magia...

Ludzie odchodzą ze wspólnoty nadużywających gorzały ponad miarę i przechodzę do wspólnoty ludzi tej gorzały całkiem nietykających; ze wspólnoty ludzi potarganych do wspólnoty ludzi, którzy twierdzą, że znają prawdę objawioną…
O anonimowych alkoholikach i wspólnocie AA napisano już tony książek i wygłoszono tyle peanów, że nie sposób tego zgłębić.
Z założeniami i prawdami AA jest jak z głoszeniem jedynej poprawnej Prawdy przez świadków Jehowy. Pierwsi zbawiają alkoholików, drudzy każdego, kogo mają pod ręką. I jedni, i drudzy posiadają Prawdę, która może z żula zrobić anioła! Drugich orężem jest Biblia, pierwszych „12 Kroków”.

25 czerwca 2017

Dokopać leżącemu

Uproszczona forma 12 Kroków AA dla tych, co i tak już do jakiegoś upraszczali do wypicia kielicha, a gdy kielicha tego na czas nie mieli, to kombinowali tak, aż wykombinowali i wyszło z tego, jak nic, że wódy nie było, a jest.
Jeśli już mowa o tych, dla których nie było niemożliwego w kwestii zdobycia gorzały, tym bardziej nikt nie powinien sie bawić w jakieś tam uproszczone sposoby wychodzenia z zaułków życiowych uzależnionych jednostek.

Jajo można znieść...

Edukacja Alkoholowa (15.)
Niech ci, co Alkoholu nie lubią i Alkoholikami się brzydzą, zapoznają się z uproszczonym credo trzeźwienia tych ostatnich.
Ponieważ mam na dzisiaj dość ciekawy rozkład jazdy, w tym kilka ciekawych i długo oczekiwanych spotkań, to muszę jakoś pogodzić piękne z pożytecznym. Żeby nie stracić blogowego wątku, wrzucę na forum dwa, trzy posty z serii Edukacja Alkoholowa i, jak to mówi mój znajomy, będzie pozamiatane.

23 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (14.)

To, co poniżej, specjalnie i zgodnie z zasadami napisałem kursywą, gdyż to nie moje. 
To coś w rodzaju wstępu do słynnych 12 Kroków AA. 
I kilka moich uwag, ale to żadna dyskusja! 

19 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (13.)

Odczuwam coś w rodzaju onieśmielenia, gdy zdaję sobie sprawę, że w swojej Alkoholowej Edukacji, Alkoholowej pisaninie dotarłem do słynnych filarów AA, czyli 12 Kroków AA!
Zanim jednak przejdę do omawiania i rozumienia, niezgadzania się, zgody, wątpliwości etc. dotyczących treści tychże kroków, kilka słów o tak zwanym Drogowskazie do 12 Kroków, na który natknąłem się lat ileś, a który pochodzi z publikacji z lipca 2010 roku.

18 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (12.)

Aby nikt mnie nie posądzał, że piszę o sprawach AA, czerpiąc informację ze swojej bujnej fantazji. Poniższe rozważania i stwierdzenia oparłem na fragmencie broszury jednej z Grup AA działającej na terenie kraju nad Wisłą.
Tutaj mała dygresja.
Nie uważacie, że to głupie, gdy mówi się na przykład Warszawa leży nad Wisłą? To raczej Wisła płynie sobie przez Warszawę i w tej Warszawie jest, a nie Warszawa nad nią. A to, Wars i Sawa kiedyś tam sobie na rzeczką posiedzieli, to pewnie miło im było!
A już tym bardziej głupie, gdy mowa o tym, że Polska to kraj nad Wisłą!
Ale miłe, więc powtarzam głupotę, jak papuga!
Wracam do AA.

17 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (11.)

Sześć tradycji za mną i sześć tradycji przede mną. Stoję zatem pośrodku 12 Tradycji AA jak ta żaba z dowcipu i nie mogę się zdecydować czy jestem piękny, czy mądry! A może wszystkiego we mnie po trochu? Jeśli tak, to i niczego we mnie po trochu też!
Czepialstwo moje będzie się zatem dalej działo. Na wstępie jednak zaznaczę, że założenia zawarte w tradycjach są wzniosłe. A to, że często są martwe w życiu, jak martwe zapisy prawnych bubli, to już inna bajka i strona medalu.

14 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (10.)

Podoba mi się czasem retoryka używana we Wspólnocie AA. Często tam się słyszy „nasze”, „my”… we wszystkich możliwych formach. Jak Wspólnota to Wspólnota! To mi się podoba!
Tylko już teraz zacznie się moje czepianie. Pewnie też zacznie się obrywanie mi po głowie. Co mi tam! Mało to się już w życiu po głowie naobrywałem? A tu, gdzie jestem teraz, mało już dostałem? I to nie tylko po głowie!

13 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (9.)

Przebrnąłem przez notatki dotyczące trzech części wykładu W. O. Sam mówiący zadeklarował się jako niepijący Alkoholik i teraz stara się pomóc innym.
Tego nie wolno mi nie zauważyć! I widzę to dobrze! I jak najbardziej popieram. Wychodzę bowiem z założenia, że wiele jest dróg dochodzenia do trzeźwości.
Mam tylko nieco inne zdanie, jeśli chodzi o pewne podejście do uzależniania od Alkoholu i samych Alkoholików.

12 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (8.)

Oczywiście jestem za tym, żeby ludzie nie uzależniali się od czegokolwiek i żeby nie byli od czegokolwiek uzależnieni.
Oznacza to, że jestem za tym, co jest dzisiaj niemożliwe.
Nie tak łatwo przebrnąć przez notatki poczynione w tej kwestii.
Wracam jednak do porzuconego tematu uzależnień, który mam zamiar rozwinąć do granic znudzenia najbardziej cierpliwych w tym temacie.
Ciągle jestem przy tym nieszczęsnym, moim zdaniem, wykładzie W. O., który mnie i denerwuje, i zadziwia, i interesuje…

7 czerwca 2017

Edukacja Alkoholowa (7.)

Już jakieś komentarze pojawiają się w związku z tym, co piszę w Edukacji Alkoholowej, a dotyczą moich uwag.
Cieszy mnie to bardzo, ponieważ jest szansa na to, że rozwinie się w tym temacie dyskusja. Jednak potrzebuję czasu, żeby przedstawić swoje rozważania w tym temacie. A wiem doskonale, że nie można snuć rozważań na temat Alkoholizmu i Alkoholików bez zasygnalizowania tego, co już się w tej materii powiedziało, mówi albo robi.
Dlatego wracam do wykładu W. O.
Alkoholizm trudno zaleczyć. Stwierdza w pewnym momencie mówiący.
A to ciekawe!

SATANISTA – ALKOHOLIK – czy ANIOŁ?

  Nie o Boyu Żeleńskim będzie to wpis, ale o Przybyszewskim Stanisławie, którego Boy znał osobiście. Muszę też od razu napisać, że o ile bar...