Normalnie, szlag mnie
trafia, gdy słucham tych euro debili. Czasami też w polskich mediach słychać
takie głupoty, że gdyby głupota ludzka mogła latać, to cała masa popaprańców
uleciałby won.
Jakiś idiota publicznie mówi
o tym, że niedawne manewry wojsk rosyjskich i białoruskich to zagrożenie dla
Polski, bo to manewry wojenne. Ale już takie same woskowe manewry NATO i wojsk
sprzymierzonych przeprowadzone w Polsce, to nie wojenne manewry, tylko manewry
obronne.
O Boże, naucz mnie żyć albo
daj mi stalową odporność na taką ludzką głupotę. Ciekawym, ilu w to wierzy?
To
bardzo istotne.
Ilu?
