12 kwietnia 2018

Wieczny niewolnik


Chrystus widział więcej, głębiej i dalej, przeglądał nas przez wieki i prorokował niewolę, choć widział ją i wtedy, gdy wędrował po ziemi. On wiedział, że to nie tyle człowiek człowieka, co człowiek sam siebie zniewala – codziennie i bez sensu, bezwzględnie aż do bólu.
Chciałem się wymądrzać i zacząć ten wpis: „Myślicie, że tak łatwo jest codziennie siadać i coś tam rozpisać?” Opamiętałem się w porę, bom proch jest i pył kosmiczny, co dzisiaj tu, a jutro tam się pojawi. 

11 kwietnia 2018

Miasteczko sierot


Ciekaw jestem niezmiernie czy nadal jestem numerem jeden w serwisie plotkarskim małego miasteczka. Miejscowi plotkarze (mężczyźni i kobiety), kpiarze, zdziwieni, przerażeni, oburzeni… jakby trochę przycichli.
Jestem chyba na topie w lokalnym plotkarskim światku, gdyż za każdym razem, kiedy kupuję piwo, komentuje się żywo, że piwo właśnie kupiłem, a skoro kupiłem, to pewnie wypiłem, a skoro wypiłem, to z kim, kiedy, dlaczego i gdzie.

Pozdrawiam Przyjaciół


Dawno nie zaglądałem do zakładki odnotowującej, skąd pochodzą odsłony mojego bloga, czyli gdzie znajdują się Odbiorcy mojego pisania. Kilka dni temu znów tam zajrzałem i zdziwiłem się niepomiernie, gdzie też te moje słowa nie wędrują. Trudno to ogarnąć. Prawdziwe latawce!

Zmora


Miałem znów pisać o strasznej głupocie, która nas trawi i dzieli. Stawiają pomniki, dzielą naród, jednych nad innych wynoszą, a niby równość taka, że nawet na pomniku tytułów nie wymieniono. Pytam się ciągle siebie: Czemu to wszystko ma służyć? Jedni mówią pamięci. Inni – szacunkowi. Jeszcze inni – prawdzie. A ja na to: ‑ Głupocie!
Zmarłych nikt z nas nie wskrzesi! Zamiast dać im spokój, wciąż i wciąż ich grzebiemy i podnosimy z grobów.

10 kwietnia 2018

Satyra na małą gminę


Wódz małej gminy na końcu świata, gdzie świat się właśnie zaczyna koniecznie musi zmienić swoje nastawienie do wymagań, jakie stawia przed swoimi kapitanami, bo mu najnormalniej wysiadają ludzie, wciąż zasypiają do pracy, są przemęczeni, nieskuteczni i apatyczni, no i w konsekwencji jest tak, że gminne okręty czy łodzie płyną bez kapitanów, sterników.

Przepraszam, mam dość!


Włączyłem dziś na sekundę informacje w TV i wyłączyłem szybciutko. Dotarło do mnie natychmiast, co dzisiaj będzie się działo – żywi cyrk odstawiają nad grobami zmarłych, taki taniec ludzików, których jutro nie będzie.

9 kwietnia 2018

Reklama i idiota


Jak to jest z głupotą?
Czy głupi jest ten, co głupoty gada?
A może ten, co słucha, tego, co właśnie gada?
Jak to jest z głupotą.
Nie wolno ogłupiać dzieci! 
Dorosłych bardziej się nie da.

SATANISTA – ALKOHOLIK – czy ANIOŁ?

  Nie o Boyu Żeleńskim będzie to wpis, ale o Przybyszewskim Stanisławie, którego Boy znał osobiście. Muszę też od razu napisać, że o ile bar...