Chrystus widział
więcej, głębiej i dalej, przeglądał nas przez wieki i prorokował niewolę, choć
widział ją i wtedy, gdy wędrował po ziemi. On wiedział, że to nie tyle człowiek
człowieka, co człowiek sam siebie zniewala – codziennie i bez sensu,
bezwzględnie aż do bólu.
Chciałem się wymądrzać
i zacząć ten wpis: „Myślicie, że tak łatwo jest codziennie siadać i coś tam
rozpisać?” Opamiętałem się w porę, bom proch jest i pył kosmiczny, co dzisiaj
tu, a jutro tam się pojawi.



