20 lipca 2018

Polityk czy święty?


Gdy patrzę na zachowanie mojego prezydenta, to nie wiem – księdzem być winien czy politykiem!? Tyle czasu bowiem spędza na klęczkach i w pozycji ukłonu, że trudno się w tym połapać, z kim mam do czynienia.

18 lipca 2018

Niech tak będzie!


Pisał uczony do uczonego – piszę do ciebie długi list, ponieważ na krótki brakuje mi czasu!
Znacie zapewne to przysłowie, z którego wynika, że czasem więcej czasu potrzeba na napisanie jednego sensownego zdania, niż na wodolejski elaborat.

16 lipca 2018

Kibicuję wodzowi...


Teraz to będę tylko kibicował wodzowi, żeby wybory przegrał i będę mu w tym pomagał. Niech posmakuje porażki i pokaże światu, jak facet z jajami wygrywa, nawet przegrywając! 

15 lipca 2018

Gminne pytania


W gminach na zadupiu, gdzie wodzem jest zwykły dureń (nieważna jest płeć, bo durniem każdy być może), najgłupsze polecenia ludzie wykonują, kwitując to uśmiechem i jakimś komentarzem. Nie sprzeciwiają się jednak, bo z durniem nie wiadomo, co zrobi, gdy ktoś rozsądny spróbuje coś korygować, np. jakąś decyzję, oczywiście głupią...

14 lipca 2018

Takie tam sobie...


Mężczyzna musi mieć w sobie siłę, żeby się przyznać do błędu. Od kobiet tego – wierzcie mi – nie próbujcie żądać! I to jest kobiet przewaga dzisiaj nad mężczyznami, że do żadnych błędów przyznawać się nie muszą. Kobieta jest przekonana, że jest nieomylną i wierzy w to święcie, więc nadaremna walka. Z wiarą silną kobiecą nie walczy się dzisiaj – to walka z wiatrakami przerabiana w historii.

13 lipca 2018

Kłótnia modlitwą?


Modlitwą zdaje się być kłótnia w polskiej polityce! Tak powszechna jak pacierz codziennie odmawiany! Ale jak pięknie nazwaną – protestem, sprzeciwem, vetem, choć to ostatnie może całkiem źle się kojarzyć, zwłaszcza jeśli dodamy do tego veto liberum!

Milowe detale


Współczesny wędrowiec poszukujący Prawdy, szukający Drogi musi czuć się oszukany, zmuszony jest do nieustannego przedzierania się przez chaszcze niedomówień, wstawek, przemilczeń, przeinaczeń...

SATANISTA – ALKOHOLIK – czy ANIOŁ?

  Nie o Boyu Żeleńskim będzie to wpis, ale o Przybyszewskim Stanisławie, którego Boy znał osobiście. Muszę też od razu napisać, że o ile bar...