5 października 2018

Trzęsiawka


GMINNY ARMAGEDON
Mój świat się nie zawali, gdy wyborów nie wygram, ale złośliwe gnomy, co zmartwychwstały w sieci, to chyba w gminie koniec świata ogłoszą, jeśli będzie odwrotnie. Zatem moja wygrana to gminny Armagedon – słońce już nie wzejdzie, gwiazdy spadać będą, krowy się będą źrebić, a kobyły cielić i może jeszcze coś więcej, bo co tam Konopielka!

4 października 2018

Poganka i masochista


W wolnych chwilach, żeby nie zapomnieć, że nie samym chlebem człowiek żyje, staram się czytać. Licho jednak nie śpi – o ile znajduję czas na czytanie beletrystyki czy literatury naukowej, artykułów o tematyce społecznej czy tekstów z historii religii, o tyle na czytanie Biblii jakby brakowało mi czasu. Wiem, że powinno być odwrotnie, ale gdy nocą sięgam po książkę, jestem tak skołowany, że Biblię bym czytał jak powieść przygodową, a każdy głupek to wie, że tak być nie powinno.

3 października 2018

Wyborcze dygresje [12]


Popuściłem ostatnio wodze swoim emocjom i dotknąłem niektórych, niekoniecznie winnych, a nawet szczerych ludzi perfidnie wykorzystywanych – nikt ich jednak nie zmuszał – przez partyjnych cwaniaków!
Wspomnienia.
„Nie mogę na nich patrzeć!”
„Nie włączam telewizora, bo k… mnie bierze!”
„Kiedy te mordy znikną…”
To tylko delikatne określenia pod adresem rządzących, wypowiadane w szeroki gronie – byłem osobiście – głośno, z przekonaniem, a potem argumenty na potwierdzenie swojego.

2 października 2018

List do obrażonych


Obrażać się za prawdę, to takie dziecinne, a przecież w tych wyborach dzieci nie startują!
Moje wyborcze hasło to CZŁOWIEK SPOZA UKŁADÓW i przy tej okazji dostanie mi się niemało. Nie będę się obrażał, że ktoś mi przypomni przeszłość, gdy tkwiłem całkiem mocno w układzie partyjnym, że piłem i wyłem w przeszłości, i jeszcze coś tam niecnego – Jeśli to będzie prawda, to za co mam się obrażać? Już nieraz mi to wytknięto, wiec wyciągnąłem wnioski i dzisiaj jestem właśnie CZŁOWIEKIEM SPOZA UKŁADÓW!

Litość? Nie!


Zanim siadłem do pisanie tych słów, dałem sobie czas na wystarczającą ilość głębokich wdechów i wydechów, żeby napisać to, co przyjdzie być może mi zrobić! Będzie to rzecz o znajomych i moich i waszych. Znajomi się mogą obrazić – Co ja piszę?! – już się obrazili. Nie wiem tylko dlaczego – przecież piszę tylko o tym, co wielu widzi i komentuje.
Mam takie same szanse na wygranie wyborów, jak moi konkurenci, ale już teraz wyzbyłem się zupełnie wyrozumiałości dla tych, którzy już dzisiaj są dla mnie przegranymi – stracili bowiem w moich oczach twarz.

1 października 2018

Wieś śpiewa i...


Podtytuł: Żenada
Szykuje nam się w gminie władza nowej jakości do kwadratu? Jeśli tak ludzie wybiorą, to będzie, jak nic będzie! Nie znajduję w tej chwili słów na to, co w tej chwili się dzieje. Nawet wyborcza gorączka nie usprawiedliwia działań niektórych kandydatów.

Wyborcze dygresje [11]


NIE ZNOSZĘ
Nie znoszę retoryki obecnie rządzących. Nie mówią, co robią – tylko w kółko to samo, że robią lepiej, więcej niż inni, a zwłaszcza opozycja i rządzący przed nimi, do których, prócz nienawiści, chyba nic nie czują.
Nie robią wcale lepiej – to kwestia oceny, to kwestia kryteriów, zwłaszcza oceniających. – Robią z pewnością inaczej, z większą determinacją i wszystko ma przy tym komentarz z politycznym podtekstem.
Retoryka obecnie rządzących jasno wykazuje, że poprzednio rządzący robili to, co obecni, robili inaczej, robili po swojemu, ale przecież robili – Kłamie, kto mówi inaczej!

SATANISTA – ALKOHOLIK – czy ANIOŁ?

  Nie o Boyu Żeleńskim będzie to wpis, ale o Przybyszewskim Stanisławie, którego Boy znał osobiście. Muszę też od razu napisać, że o ile bar...