GMINNY ARMAGEDON
Mój świat się nie
zawali, gdy wyborów nie wygram, ale złośliwe gnomy, co zmartwychwstały w sieci,
to chyba w gminie koniec świata ogłoszą, jeśli będzie odwrotnie. Zatem moja
wygrana to gminny Armagedon – słońce już nie wzejdzie, gwiazdy spadać będą,
krowy się będą źrebić, a kobyły cielić i może jeszcze coś więcej, bo co tam Konopielka!
