28 stycznia 2016

U MNIE CIĄGLE ŚWIĘTA!

No i proszę, Boże Narodzenie pod koniec stycznia! Nic chyba jednak w tym dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że to uniwersum, a jako takie nie podlega działaniu czasu i dzieje się wszędzie, i dla każdego i o każdej porze. Trwa i nie przemija!
U mnie BN pojawiło się nagle za sprawą poetyckie modlitwy T. Żychiewicza. Z jej lekturą i przyjęciem do siebie jest tak, jak z odpowiedzią Pascala na pytanie czy wierzy w Boga (napiszę o tym na końcu). Na pewno nikomu nie zaszkodzi zapoznanie się z treścią modlitwy, a może się zdarzyć tak, że wielu pomoże.

27 stycznia 2016

Nauczyciele W-F i Woody Allen

Pamiętam, jak dziś, że śmiałem się do łez, gdy w jednym z filmów Allena usłyszałem te słowa: Ci, którzy nic nie potrafią, uczą, a ci, którzy nie potrafią uczyć, uczą W-F!
A później dotarłem do wypowiedzi jednego z nauczycieli, którzy wg Allena nie potrafią uczyć. Początkowo się spienił, ale po jakimś czasie przyznał: W miarę upływu lat (..) zaczynam troszkę z Panem Woody'm się zgadzać. Część z tych ludzi w ogóle się nie nadaje do tego zawodu. Nie będę pisał o nauczycielach przedmiotów ważnych takich jak: j. polski, czy matematyka, bo tutaj akurat trzeba być naprawdę mądrym i wiedzieć np. przez jakie u się pisze jakieś słowa itd.

26 stycznia 2016

CZY BURY JEST NAPRAWDĘ AŻ TAK...?

Wynotowałem sobie kiedyś tam kilka newsów medialnych na temat Burego i jego coraz to kolejnych zarzutów. Z tych doniesień wynikało, że facet miał w Polsce władzę nieprzeciętna. Nie tylko w partii swojej, ale nawet w NIK mieszał. Facet o długich, wiele mógł, ciekawe, ile zrobił dla siebie, a ile dla Polski, bo tak chyba trzeba by zważyć jego zasługi.

25 stycznia 2016

DZIENNIKARZE SPRAWIEDLIWI

Chciałbym, aby wszyscy dziennikarze, którzy z zapamiętaniem tropią rzekome trwonienie środków publicznych przez samorządowców biorących udział w różnych szkoleniach, upublicznili przed każdym programem swoje oświadczenia, że nigdy nie brali udziału w imprezach integracyjnych i szkoleniach w swoim zakładzie pracy, a jeżeli brali, to niech publicznie oświadczą, że za wszystko sami płacili i najlepiej, gdyby poświadczyli to rachunkami swoimi.

NIESZCZĘŚCIE W SZCZĘŚCIU

Gdybym tak zechciał, ja-gnostyk czy heretyk, wszystkich tych, którzy zaglądają na mojego bloga, odwiedzić!
Ile czasu spędziłbym w drodze? Czy w każdym miejscu spotkałbym się z przyjaznym przyjęciem?
Jeśli idzie o ostatni tydzień, to musiałbym się udać w drogę po Polsce, USA, Belgii, Ukrainie, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Holandii, Kenii, Kanadzie, ale jeśli wziąć wszystko, to udałbym się też w drogę po Luksemburgu, Japonii, Rosji, Chinach, Wietnamie… i jeszcze gdzie.., nie pamiętam, skąd mnie odwiedzaliście.

24 stycznia 2016

SAMOTNOŚĆ I DRAMAT ZA OKNEM

W obcym miejscu słyszę kobiece krzyki za oknem. Dramat rozgrywa się w ciemności nocy. Dramat rozgrywa się w języku, którego nie rozumiem, ale rozwija się dynamicznie, o czym świadczą gwałtowne krzyki i płacz kobiety.
Za oknem w obcym dla mnie kraju dzieje się nieszczęście!

NIE WOLNO ZAPOMNIEĆ

Pamięć ludzka jest bardzo ulotna, jak uroda życia. Myślę tak sobie, że w ogóle to nie warto pamiętać wielu spraw. Zapomnieć je, wrzucić w zakamarki podświadomości, uśpić na dobre. Niech tam sobie drzemią i czekają na jakąś chwilę słabości albo rozliczenia.
Niektórych spraw jednak nie mogę zapomnieć. Trudno, jeszcze bardzo grzesznym człowiek jestem i pamiętam, co mnie oraz moich najbliższych niesprawiedliwie spotkało ze strony świętych na pokaz.

SATANISTA – ALKOHOLIK – czy ANIOŁ?

  Nie o Boyu Żeleńskim będzie to wpis, ale o Przybyszewskim Stanisławie, którego Boy znał osobiście. Muszę też od razu napisać, że o ile bar...